Estońskie żniwo

10 lipca, 2014
Kajetan Rajski

Nie chciała być zakonnicą, nie chciała nosić habitu, nie chciała rezygnować z życia rodzinnego, chciała mieć męża i dzieci. Dziś jest felicjanką. Pan Bóg posłał ją do Estonii, by tam głosiła Ewangelię.

Siostra Faustyna Maria Wojdyła od 1999 r. posługuje w państwie, które leżąc na szlaku handlowym na Wschód, było „tłustym kąskiem” dla różnych państw. Do XVI w. Estonia była krajem katolickim, nazywanym nawet Mariamaa, czyli Ziemią Maryi. Później, pod wpływem protestantów, stała się krajem luterańskim, a po zagarnięciu przez Rosję prawosławnym. Obecnie, po wielu latach obowiązkowego ateizmu i materializmu w ramach ZSRS, jest to kraj w gruncie rzeczy ateistyczny. Katolikami są ci, którzy przybyli do Estonii jeszcze przed II wojną światową, i ich potomkowie. – Aktualnie coraz więcej młodych Estończyków przyjmuje katolicyzm – mówi s. Faustyna. Katolicy dostrzegają różnice doktrynalne dzielące ich z protestantami i prawosławnymi, jednak relacje między wyznaniami w stosunkach międzyludzkich są życzliwe. Siostry felicjanki posługujące w Estonii pomagają chorym, nie zważając na ich wyznanie. Są wśród pacjentów i prawosławni, i protestanci. Są też ludzie, którzy nie wierzą w Boga.

Co tydzień spośród katolickiej wspólnoty w Narvie, w której posługuje s. Faustyna, we Mszy św. uczestniczy około pięćdziesięciu osób. Połowa z nich przekroczyła już siedemdziesiąt lat. Ludzie w średnim wieku zazwyczaj są obojętni religijnie – widać wpływ wychowania komunistycznego. Z kolei dzieci wkraczające w dojrzały wiek wyjeżdżają z miasta. – Niektórzy rezygnują z praktykowania wiary, zakładając rodzinę z niewierzącą osobą. Są jeszcze katolicy od wielkiego święta lub ci, którzy dotąd nie znaleźli swojej drogi do Kościoła. Tych, o których wiemy, jest ponad sto osób – opowiada s. Faustyna.

Przez czternaście lat posługiwania w Estonii felicjanka wielokrotnie była świadkiem powrotów do Boga, często na łożu śmierci. Niejednokrotnie s. Faustyna przygotowywała ludzi do sakramentu spowiedzi czy małżeństwa. – To, co mnie osobiście uskrzydla i mobilizuje do służenia im, to właśnie widok szczęścia na twarzach ludzi, którzy w życiu doświadczyli wszystkiego oprócz Boga i nie byli szczęśliwi, a teraz odkrywają, że do szczęścia potrzebowali przede wszystkim Boga – podsumowuje ze wzruszeniem polska felicjanka. Opowiada również historię zmarłej w styczniu 2012 r. dziewięćdziesięcioletniej parafianki, mającej tytuł doktora habilitowanego, założycielki Uniwersytetu w Chabarowsku w Rosji. – Odnalazła Boga na kilka lat przed śmiercią i do końca swoich dni błogosławiła Go, mówiąc, że najpiękniejszym dniem w jej życiu był ten, kiedy spotkała siostrę zakonną, bo ona przyprowadziła do niej Jezusa. A spotkała siostrę, leżąc w szpitalu, gdy ta odwiedzała chorą parafiankę. Innym razem s. Faustyna, odwiedzając małżeństwo alkoholików na jednym z zaniedbanych estońskich osiedli, usłyszała słowa: Jak siostrę widzę, to chce mi się modlić! Siostry felicjanki powoli, ale wytrwale zbierają estońskie żniwo.

– W latach posługi na estońskiej ziemi wiele zrozumiałam. Najbardziej to, że dla Pana Boga ważny jest każdy człowiek i jego zbawienie – dopowiada s. Faustyna. W Polsce miała na katechezie wiele dzieci. Jeśli jednego brakowało, zwykle zauważała tę nieobecność, ale nie przejmowała się tym za bardzo, bo i tak zawsze miała się kim zająć. – Tu każdy jest jednostką, jeśli go zabraknie, to nie ma katechezy, to coś musiało się wydarzyć. W 2012 r. do świętych sakramentów przygotowywała dwanaście osób – zarówno dzieci, jak i osoby dorosłe. – W parafii brak ludzi odczuwalny jest do tego stopnia, że jeśli ktoś nie może przyjść na Mszę św., to telefonuje, podając przyczynę, by się o niego nie martwić. Siostra Faustyna opowiada, że codziennie we Mszy św. uczestniczy około 10-14 osób. Przychodzą godzinę przed Mszą, modlą się na różańcu, adorują wystawiony Najświętszy Sakrament. Na szczęście – w przeciwieństwie do wielu państw Europy Zachodniej – ostało się tu praktykowanie sakramentu pokuty i pojednania.

Siostra Faustyna w okresie dorastania postrzegała siostry zakonne jako stare panny. W wieku siedemnastu lat, pod wpływem rekolekcji oazowych w Harkabuzie w 1979 r., poczuła tęsknotę za Bogiem oraz pragnienie służenia Mu. Po kilku latach buntu i przełamywania się ostatecznie wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Świętego Feliksa z Kantalicjo, którego siostry popularnie nazywane są felicjankami. Profesję wieczystą złożyła 4 sierpnia 1990 r. Została posłana na studia teologiczne. Prowadziła katechezę dla dzieci i młodzieży. O wyjeździe na misje zupełnie nie myślała. Do czasu. – W 1999 roku Przełożona Prowincjalna rozesłała do naszych wspólnot zakonnych pismo, które zawierało pytanie o ewentualne przeszkody uniemożliwiające wyjazd na placówkę do Estonii. W tym kraju była już jedna nasza wspólnota, ale poproszono nas do pracy jeszcze w drugim mieście, w Narvie. W modlitwie rozeznałam, że szczególnych przeszkód nie mam i taką dałam odpowiedź, wyrażając tym samym zgodę na ewentualny wyjazd – opowiada s. Faustyna. 27 sierpnia 1999 r. trafiła do Estonii. – Nie chciałam być zakonnicą, a na pewno nie felicjanką. Nie zamierzałam wyjechać na misje. Obcym, w sensie zatroskania, był mi świat byłego Związku Radzieckiego. Pan Bóg jednak, nie zniechęcając się tym, kim byłam i jestem, pozwala mi uczestniczyć w Jego planie zbawiania człowieka – podsumowuje s. Faustyna.

Jeśli zgodnie prosić będą – 6 IX 2026

Jeśli zgodnie prosić będą – 6 IX 2026

23. Niedziela zwykła;
Ewangelia według św. Mateusza 18, 15-20

Pan Jezus zaprasza swoich uczniów do prawidłowego zachowania wobec brata w wierze, który zgrzeszy przeciw drugiemu bratu. Jezus zachęca, by pójść do niego i upomnieć go w cztery oczy.

Modlitwa i Służba – wrzesień 2026 (157)

Modlitwa i Służba – wrzesień 2026 (157)

Oddajemy w Wasze ręce wrześniowy numer „Modlitwy i Służby”, który w sposób szczególny zaprasza nas do odkrywania głębi Kościoła oraz piękna Bożego Serca działającego w historii i codzienności.

Aby wszyscy mieli żywność

Aby wszyscy mieli żywność

Panie stworzenia,
dałeś nam żyzną ziemię, a wraz z nią chleb powszedni,
jako znak swojej miłości i opatrzności.

Informacja dla Animatorów Apostolstwa Modlitwy

Informacja dla Animatorów Apostolstwa Modlitwy

Spotkanie formacyjne odbędzie się w dniach: od 25 do 28 września 2025 roku w Częstochowie, w Centrum Duchowości Księży Jezuitów pw. św. Ignacego Loyoli, przy ul. św. Kingi 74/84.

O wartość sportu

O wartość sportu

Panie życia,
dziękujemy Ci za dar sportu,
za tych, którzy chwalą Boga poprzez ćwiczenia fizyczne,
za przyjaźnie zawarte na boisku
i radość z gry w drużynie.

Kościół narzędziem jedności

Kościół narzędziem jedności

Sobór Watykański II – którego dokumentom poświęcamy nasze katechezy – pragnąc opisać Kościół, zadbał przede wszystkim o wyjaśnienie, skąd czerpie on swój początek. Aby to uczynić, w Konstytucji dogmatycznej Lumen gentium, zatwierdzonej 21 listopada 1964 roku, posłużył się terminem „misterium”, zaczerpniętym z Listów św. Pawła.

Polskie pieśni o Najświętszym Sercu Jezusa

Polskie pieśni o Najświętszym Sercu Jezusa

Kult Najświętszego Serca Jezusa rozwinął się w Polsce szerzej i głębiej w wieku XVII, szczególnie dzięki jezuickim teologom i kaznodziejom, którzy czuli się duchowymi spadkobiercami św. Klaudiusza de la Colombière SJ, apostoła kultu Serca Jezusowego.

Nowy Dyrektor Apostolstwa Modlitwy w Polsce

Nowy Dyrektor Apostolstwa Modlitwy w Polsce

Drodzy Członkowie i Sympatycy Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy (Apostolstwa Modlitwy), z radością przekazujemy wiadomość, że podczas 405. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które obradowało w Łomży w dniach 8-10 czerwca 2026 roku, biskupi zatwierdzili o. Mariusza Balceraka SJ na stanowisko Dyrektora Krajowego Fundacji Światowej Sieci Modlitwy Papieża (Apostolstwa Modlitwy) w Polsce na pierwszą trzyletnią kadencję.

O ewangelizację w miastach

O ewangelizację w miastach

Panie Jezu, Dobry Pasterzu,
chodzisz po naszych ulicach i placach,
wchodzisz do wysokich budynków i skromnych dzielnic,

Leon XIV w Hiszpanii

Leon XIV w Hiszpanii

Od 6 do 12 czerwca 2026 roku Papież przebywał w Hiszpanii, gdzie odwiedził Madryt, Barcelonę oraz Wyspy Kanaryjskie, poświęcił wieżę na Bazylice Gaudiego, wygłosił przemowę w parlamencie.