Męka wyboru drogi życia

21 listopada, 2014
ks. Jacek Poznański SJ

Wybór stanu życia albo odpowiedniej osoby do małżeństwa staje się coraz trudniejszym zadaniem. Jest mnóstwo różnych czynników, którymi można by tłumaczyć taki stan rzeczy. Sądzę, że wiele z nich wskazuje, iż nie można z odwlekania wyboru czynić wyrzutu, deprecjonować i lekceważyć go.

Te wybory są dzisiaj naprawdę trudne, ryzykowne i dużo kosztują. Co więcej, ich brak jeszcze bardziej pogłębia trudności, bo żyje się trochę prowizorycznie. Dużo energii pochłania niezadowolenie, smutek, poczucie niespełnienia. Chciałbym zaproponować kilka odwołujących się do wiary uwag, które być może pomogą pokonać impas i bezwład w obliczu ważnych, acz trudnych wyborów.

 

Tajemnicza Boża wola

Najpierw trzeba pozbyć się pewnych niewłaściwych wyobrażeń, które stają się poważnymi przeszkodami dla ruszenia z miejsca. W przypadku wierzących chodzi o pojmowanie Bożych znaków i Bożej woli. Czasem osoby przerzucają odpowiedzialność za decyzję na kogoś innego, szczególnie na Boga, który rzekomo nie daje znaków i wskazówek. Zakłada to obraz Boga, który ma jakiś plan, ale go ukrywa. Taki złośliwy Bóg. Tymczasem Bóg daje znaki. On jest obecny i pracuje dla mnie w każdym momencie życia. On o każdego człowieka się troszczy i chce jego szczęścia, by żył pełnią miłości. Jest przecież Życiem i Miłością. Jego dary wciąż zstępują z wysokości. Wybieranie i decydowanie należy więc zacząć od wdzięczności za dobro już otrzymane, za decyzje już podjęte. Przyjąć je i ucieszyć się nimi (ĆD 234-237).

Do rozeznawania woli Bożej nie można podchodzić z postawą: chcę odczytać znaki i poznać wolę Bożą, ale czy ją podejmę, to jest inna kwestia. Nie da się tak. Poszukiwanie woli Bożej trzeba rozpoczynać z nieodwołalną decyzją, że się zaangażuję w jej wypełnienie, gdy tylko stanie się ona dla mnie jasna. Dlatego nie tylko trzeba prosić o rozeznanie woli Bożej, ale także o to, by umieć ją przyjąć i wypełnić najlepiej jak potrafię. Święty Ignacy bardzo często kończył swoje listy modlitwą o łaskę, byśmy wyczuwali Jego najświętszą wolę i wypełniali ją całkowicie (List z 24.05.1541). Człowiek prosi o to z serca, gdy czuje, że Bóg się o niego troszczy.

Bóg daje znaki. Są one we wszelakim dobru, którego doświadczyliśmy, w pragnieniach, które pulsują w sercu. Dlatego nie musimy Bogu niczego wydzierać, sprzeciwiać się Mu, walczyć z Nim o swoje szczęście. Ale znaki, choć trzeba je rozeznawać, to jednak nie decyzja. Można mieć wszystkie wskazówki co do tego, by iść do zakonu i jednocześnie wcale się na to nie zdecydować, ale wybrać inną drogę. Podobnie można mieć znaki wskazujące na małżeństwo i jednocześnie wybrać życie zakonne. I co ważniejsze, Bóg każdy z tych wyborów przyjmie i będzie błogosławił, jeśli tylko sami się w nie zaangażujemy. To zaangażowanie może np. polegać na wyproszeniu sobie łaski powołania zakonnego, wzięciu odpowiedzialności za nie. Znaki Boże nie determinują naszego życia. Są tylko zaproszeniami. Liczy się nasz wolny wybór i zaangażowanie.

 

Druga osoba na całe życie

Czasami osoby, które przez długi czas nie mogły znaleźć kogoś, z kim mogłyby się związać na całe życie, twierdzą, że chyba po prostu wolą Bożą jest to, by zostały same. Na pewno można powiedzieć, że wolą Bożą nigdy nie jest samotność człowieka. Bóg zawsze chce prowadzić do pełni życia (bo On jest pełnią Życia), która jest niemożliwa bez relacji i wspólnoty. Nawet gdy wzywa do życia kapłańskiego, zakonnego, czy życia w pojedynkę, to zawsze nakierowuje na wspólnotę, na zaangażowanie w relacje i dzielenie się sobą z innymi. Dlatego jeśli zostaję sam i czuję się osamotniony, to stan taki na pewno nie jest wolą Bożą dla mnie. Koniecznie więc trzeba dbać o przyjaciół i różne kręgi znajomych. Nawiązywać i podtrzymywać relacje ze starszymi i młodszymi oraz rówieśnikami. Jest to niezbędne dla zachowania wewnętrznej równowagi, umiejętności bycia z ludźmi, zdolności otwierania się, dzielenia i dawania siebie. Nawet jeśli nie widać na horyzoncie potencjalnego kandydata czy kandydatki, to w relacjach poznaję siebie i bogactwo bycia człowiekiem, a wzrastająca otwartość, dzielenie się sobą, pragnienie służby będą przyciągać innych.

Jak konkretnie zabrać się za wybór? Myślę, że pierwszą rzeczą jest realnie ustalić okres czasu, w którym zrobię wszystko, aby podjąć decyzję: regularnie będę dawał sobie czas, będę czytał, poznawał siebie i innych, szukał pomocy itd. Następnie trzeba przemyśleć i konkretnie sformułować najbardziej podstawowy problem, co do którego chcę podjąć decyzję. Dokonywanie wyboru wymaga rozwijania zdolności bycia świadomym wewnętrznych poruszeń: myśli, uczuć, wyobrażeń, intuicji i ich ukierunkowania; skomplikowania moich motywacji; głębokich pragnień (w odróżnieniu od tych powierzchownych), bo one dają znaczenie planom i działaniom, określają tożsamość i sposób życia; a także ograniczeń, bym je ze spokojem i pogodą ducha przyjął.

W końcu najistotniejsza wskazówka, którą według mnie należy kierować się przy wyborze zarówno stanu życia, jak i życiowego partnera. Trzeba popatrzeć w siebie i zapytać się, na której drodze życia dawanie siebie, rezygnowanie z siebie, dzielenie się sobą, przychodzi mi z większą radością i swobodą? Czy pójście daną drogą otwiera mnie na lepszą służbę innym? Trzeba popatrzeć w siebie i zapytać, czy relacja z daną osobą prowadzi mnie do stopniowego otwierania się na coraz hojniejsze dawanie siebie, rezygnowanie z siebie, poświęcanie mojego czasu, energii, zdolności dla drugiej osoby. Warto jednocześnie popatrzeć, czy bycie ze mną tej drugiej osoby pomaga jej dawać siebie, dzielić się sobą, rezygnować z siebie. Bowiem miłość polega na obopólnym udzielaniu sobie (ĆD 231).

Jeśli zgodnie prosić będą – 6 IX 2026

Jeśli zgodnie prosić będą – 6 IX 2026

23. Niedziela zwykła;
Ewangelia według św. Mateusza 18, 15-20

Pan Jezus zaprasza swoich uczniów do prawidłowego zachowania wobec brata w wierze, który zgrzeszy przeciw drugiemu bratu. Jezus zachęca, by pójść do niego i upomnieć go w cztery oczy.

Modlitwa i Służba – wrzesień 2026 (157)

Modlitwa i Służba – wrzesień 2026 (157)

Oddajemy w Wasze ręce wrześniowy numer „Modlitwy i Służby”, który w sposób szczególny zaprasza nas do odkrywania głębi Kościoła oraz piękna Bożego Serca działającego w historii i codzienności.

Aby wszyscy mieli żywność

Aby wszyscy mieli żywność

Panie stworzenia,
dałeś nam żyzną ziemię, a wraz z nią chleb powszedni,
jako znak swojej miłości i opatrzności.

Informacja dla Animatorów Apostolstwa Modlitwy

Informacja dla Animatorów Apostolstwa Modlitwy

Spotkanie formacyjne odbędzie się w dniach: od 25 do 28 września 2025 roku w Częstochowie, w Centrum Duchowości Księży Jezuitów pw. św. Ignacego Loyoli, przy ul. św. Kingi 74/84.

O wartość sportu

O wartość sportu

Panie życia,
dziękujemy Ci za dar sportu,
za tych, którzy chwalą Boga poprzez ćwiczenia fizyczne,
za przyjaźnie zawarte na boisku
i radość z gry w drużynie.

Kościół narzędziem jedności

Kościół narzędziem jedności

Sobór Watykański II – którego dokumentom poświęcamy nasze katechezy – pragnąc opisać Kościół, zadbał przede wszystkim o wyjaśnienie, skąd czerpie on swój początek. Aby to uczynić, w Konstytucji dogmatycznej Lumen gentium, zatwierdzonej 21 listopada 1964 roku, posłużył się terminem „misterium”, zaczerpniętym z Listów św. Pawła.

Polskie pieśni o Najświętszym Sercu Jezusa

Polskie pieśni o Najświętszym Sercu Jezusa

Kult Najświętszego Serca Jezusa rozwinął się w Polsce szerzej i głębiej w wieku XVII, szczególnie dzięki jezuickim teologom i kaznodziejom, którzy czuli się duchowymi spadkobiercami św. Klaudiusza de la Colombière SJ, apostoła kultu Serca Jezusowego.

Nowy Dyrektor Apostolstwa Modlitwy w Polsce

Nowy Dyrektor Apostolstwa Modlitwy w Polsce

Drodzy Członkowie i Sympatycy Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy (Apostolstwa Modlitwy), z radością przekazujemy wiadomość, że podczas 405. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które obradowało w Łomży w dniach 8-10 czerwca 2026 roku, biskupi zatwierdzili o. Mariusza Balceraka SJ na stanowisko Dyrektora Krajowego Fundacji Światowej Sieci Modlitwy Papieża (Apostolstwa Modlitwy) w Polsce na pierwszą trzyletnią kadencję.

O ewangelizację w miastach

O ewangelizację w miastach

Panie Jezu, Dobry Pasterzu,
chodzisz po naszych ulicach i placach,
wchodzisz do wysokich budynków i skromnych dzielnic,

Leon XIV w Hiszpanii

Leon XIV w Hiszpanii

Od 6 do 12 czerwca 2026 roku Papież przebywał w Hiszpanii, gdzie odwiedził Madryt, Barcelonę oraz Wyspy Kanaryjskie, poświęcił wieżę na Bazylice Gaudiego, wygłosił przemowę w parlamencie.