Oporów

24 września, 2014
Jan Gać

Polska małych miejscowości jest arcyciekawa. Weźmy taki Oporów spod Kutna. Żeby w centralnej Polsce ostał się nienaruszony od XV wieku zamek, chociażby niewielki rozmiarami! To niezwykłość. Skromny zameczek stoi pośrodku rozległego parku na niewielkiej wysepce. Tę zewsząd oblewa woda w fosie tak szerokiej, iż może wydawać się dziełem natury, nie człowieka.

Do zamkowej bramy wiedzie most, niegdyś zwodzony. Przestronna sień, skąd wchodzi się do pomieszczeń na parterze, schody wiodące na pierwsze piętro, tam, w baszcie – kaplica. Grube, gotyckie mury, stropy płaskie, polichromowane, położone na modłę renesansową, z belkami wysuniętymi na zewnątrz. Jedne okna, przeszklone matową szybą witrażową, wychodzą na czworoboczny dziedziniec, inne na park, w XIX wieku założony na miejscu pierwotnego lasu. Cicho tu, ciepło i przytulnie.

Nic dziwnego, że w tym zakątku pośród pól i lasów, a nie w Gnieźnie, lubił przesiadywać Władysław Oporowski, arcybiskup i Prymas Polski. To on w latach 1434-1449 kazał zbudować dla siebie ów zgrabny zameczek na miejscu rodowego kasztelu Oporowskich, przodków rycerskiego rodu, z czasem okolicznych możnowładców. Jak powiadają przekazy z tamtych czasów, nawet gdy został wybrany arcybiskupem, bardziej dbał o pomyślność swojego rodu aniżeli o sprawy kościelne. Naraził się poznańskiej kapitule i tamtejszym duchownym, kiedy przystąpił do odbierania im dóbr, w których posiadanie weszli w sposób najzupełniej legalny za poprzedniego prymasa. Powiadano, że był dobrym politykiem, ale słabym duchownym. Wypominano mu jego wygórowaną ambicję, odpychający sposób bycia i skąpstwo. W polityce sprawdzał się już w czasach Władysława Jagiełły, kiedy po odbyciu studiów w Padwie służył królowi radą, szczególnie w sprawach krzyżackich (w nich uchodził za eksperta). Do wielkiego znaczenia doszedł za panowania Kazimierza Jagiellończyka. Król docenił jego oddanie sprawom państwowym i w dowód zasług dla Korony prawie siłą wymógł na kapitule poznańskiej wyniesienie swojego faworyta do godności arcybiskupa. Ten jak mógł unikał nielubianego Gniezna, gdzie miał tylu oponentów. Zmarł w Oporowie i kazał pochować się nie w prymasowskiej stolicy, ale w skromnym kościele oporowskim, rozbudowanym przezeń przy wsparciu rodzonego brata. Krótko przed śmiercią w 1453 roku sprowadził paulinów z Częstochowy do założonego przy kościele klasztoru.

Sto lat później w klasztorze tym przeorstwo dzierżył Stanisław Oporowski, człowiek już za życia uznany za świętego. Kiedy w 1552 roku zmarł w wieku pięćdziesięciu lat, przy jego grobie działy się rzeczy niezwykłe, jak choćby liczne uzdrowienia wyproszone za jego wstawiennictwem. Przebywając jeszcze u paulinów na Jasnej Gorze, miał w 1540 roku wskrzesić aż trzech zmarłych naraz przed ikoną Matki Boskiej Częstochowskiej, o czym opowiada jeden ze starych obrazów. O tym donoszą też dawne zapisy. Można w nich znaleźć opis zdarzeń z pogranicza fantazji. Choćby to, jak zatrzymał w powietrzu spadającego robotnika, który na wieży kościoła w Oporowie mocował krzyż. To znów widziano, jak anioł szedł za wołami i orał za niego pole, gdy ten modlił się w kościele w tym samym czasie. Innym razem uratował konia przywalonego drzewem. Jako płomienny kaznodzieja miał sprawić, że po jednym z jego kazań nawróciło się aż pięć tysięcy ludzi.

Trzeba te zapisy XVII-wieczne, bo wtedy je sporządzono, czytać w ówczesnym języku polskim. Jaki był on barwny, powiedzielibyśmy obecnie – chłopski. Ale takim pospolitym językiem posługiwali się na co dzień nie tylko chłopi, także dziedzice. Co do tych masowych nawróceń, jakieś źdźbło prawdy musi się w nich zawierać, a to w związku z powszechną opinią o niezwykłym darze kaznodziejstwa Stanisława. Pamiętajmy, są to czasy reformacji, kiedy na ziemie polskie docierały zewsząd nowinki religijne i wielu ludzi dawało im wielki posłuch. Stanisław z Oporowa włączył się w akcję zbijania argumentów sympatyków protestantyzmu, a posiadał po temu podstawy w wykształceniu; studiował na Akademii Krakowskiej, gdzie miał uzyskać nawet doktorat z filozofii. Nazywano go młotem na heretyków. Podobnych mu żarliwych kaznodziejów XVI wiek wydał wielu w związku z koniecznością dania odporu ludziom, którzy powodowani nośnymi hasłami o konieczności odnowy Kościoła, niekiedy bezwiednie popadali w luterańskie herezje. Postać Stanisława z Oporowa została uwieczniona na wielu obrazach, także na Jasnej Górze.

Zapukałem do furty klasztornej, by mi otwarto imponujący, gotycki kościół. Ale nikt się nie pojawił, zapewne trzej zakonnicy, którzy tu mieszkają, przebywali gdzieś w terenie. Uczynił to sprzątający kościół mężczyzna. Zdziwił się bardzo, gdy zapytałem o grób Stanisława Oporowskiego.

– Tu nie ma żadnego grobu – zapewniał.

– To gdzie pochowano błogosławionego Stanisława?

– Panie, ja tu we wsi mieszkam od dziecka i o żadnym grobie w kościele nie słyszałem. Owszem, kim był Stanisław Oporowski, to my wszyscy dobrze wiemy, ale on nie ma tu żadnego grobu. Jest tylko tablica upamiętniająca tę postać. I ten fresk – wskazał na malowidło. – I nie jest on jeszcze oficjalnie uznany za błogosławionego – poprawił mnie.

Z literatury przedmiotu, kiedy już w domu bliżej przyglądałem się tej intrygującej postaci, dowiedziałem się, że ówczesny przeor kazał pochować konfratra o tak niezwykłym życiorysie w sobie tylko znanym miejscu, by nie doszło wśród ludu do niezdrowego kultu człowieka, którego proces beatyfikacyjny nie został podówczas jeszcze rozpoczęty. O tym myśli się dopiero w obecnych czasach.

 

Jeśli zgodnie prosić będą – 6 IX 2026

Jeśli zgodnie prosić będą – 6 IX 2026

23. Niedziela zwykła;
Ewangelia według św. Mateusza 18, 15-20

Pan Jezus zaprasza swoich uczniów do prawidłowego zachowania wobec brata w wierze, który zgrzeszy przeciw drugiemu bratu. Jezus zachęca, by pójść do niego i upomnieć go w cztery oczy.

Modlitwa i Służba – wrzesień 2026 (157)

Modlitwa i Służba – wrzesień 2026 (157)

Oddajemy w Wasze ręce wrześniowy numer „Modlitwy i Służby”, który w sposób szczególny zaprasza nas do odkrywania głębi Kościoła oraz piękna Bożego Serca działającego w historii i codzienności.

Aby wszyscy mieli żywność

Aby wszyscy mieli żywność

Panie stworzenia,
dałeś nam żyzną ziemię, a wraz z nią chleb powszedni,
jako znak swojej miłości i opatrzności.

Informacja dla Animatorów Apostolstwa Modlitwy

Informacja dla Animatorów Apostolstwa Modlitwy

Spotkanie formacyjne odbędzie się w dniach: od 25 do 28 września 2025 roku w Częstochowie, w Centrum Duchowości Księży Jezuitów pw. św. Ignacego Loyoli, przy ul. św. Kingi 74/84.

O wartość sportu

O wartość sportu

Panie życia,
dziękujemy Ci za dar sportu,
za tych, którzy chwalą Boga poprzez ćwiczenia fizyczne,
za przyjaźnie zawarte na boisku
i radość z gry w drużynie.

Kościół narzędziem jedności

Kościół narzędziem jedności

Sobór Watykański II – którego dokumentom poświęcamy nasze katechezy – pragnąc opisać Kościół, zadbał przede wszystkim o wyjaśnienie, skąd czerpie on swój początek. Aby to uczynić, w Konstytucji dogmatycznej Lumen gentium, zatwierdzonej 21 listopada 1964 roku, posłużył się terminem „misterium”, zaczerpniętym z Listów św. Pawła.

Polskie pieśni o Najświętszym Sercu Jezusa

Polskie pieśni o Najświętszym Sercu Jezusa

Kult Najświętszego Serca Jezusa rozwinął się w Polsce szerzej i głębiej w wieku XVII, szczególnie dzięki jezuickim teologom i kaznodziejom, którzy czuli się duchowymi spadkobiercami św. Klaudiusza de la Colombière SJ, apostoła kultu Serca Jezusowego.

Nowy Dyrektor Apostolstwa Modlitwy w Polsce

Nowy Dyrektor Apostolstwa Modlitwy w Polsce

Drodzy Członkowie i Sympatycy Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy (Apostolstwa Modlitwy), z radością przekazujemy wiadomość, że podczas 405. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które obradowało w Łomży w dniach 8-10 czerwca 2026 roku, biskupi zatwierdzili o. Mariusza Balceraka SJ na stanowisko Dyrektora Krajowego Fundacji Światowej Sieci Modlitwy Papieża (Apostolstwa Modlitwy) w Polsce na pierwszą trzyletnią kadencję.

O ewangelizację w miastach

O ewangelizację w miastach

Panie Jezu, Dobry Pasterzu,
chodzisz po naszych ulicach i placach,
wchodzisz do wysokich budynków i skromnych dzielnic,

Leon XIV w Hiszpanii

Leon XIV w Hiszpanii

Od 6 do 12 czerwca 2026 roku Papież przebywał w Hiszpanii, gdzie odwiedził Madryt, Barcelonę oraz Wyspy Kanaryjskie, poświęcił wieżę na Bazylice Gaudiego, wygłosił przemowę w parlamencie.