Fundament Wolnej Polski

09 kwietnia, 2017
Filip Musiał

Polskie społeczeństwo jest głęboko podzielone. I jest to podział nie tylko polityczny, ale znacznie głębszy, sięgający także pytań o naszą historię, odpowiedzialność wobec naszych przodków i potomków. Dotykający fundamentalnych kwestii naszej tradycji i podejścia do niej.

Między tradycją a globalizacją

W pewnym uproszczeniu możemy powiedzieć, że w ostatnich latach mieliśmy do czynienia ze zderzeniem dwóch dążeń: ucieczki od historii i zwrotowi ku historii.

To pierwsze dążenie – reprezentowane przez część publicystów, polityków czy środowisk opiniotwórczych – charakteryzuje się przekonaniem, że tradycja jest dla nas balastem. Jego zwolennicy zmierzają więc do przekonania nas, że powinniśmy zapomnieć o polskości i roztopić się w globalnym społeczeństwie. W zgłębianiu historii czy kultywowaniu tradycji będą więc oni widzieli zagrożenie wzmacniania postaw ksenofobicznych i nacjonalistycznych. Ucieczka od historii i tradycji ma zatem, w ich przekonaniu, pomóc w społecznym rozwoju, w wejściu do cywilizacji zachodniej – rozumianej jako zbiór idei liberalno-laickich.

Zwolennicy powrotu do historii będą z kolei twierdzić, że naszym zadaniem na najbliższe lata jest odbudowa narodowej tożsamości. A nieodłącznym elementem tego procesu jest poszerzanie świadomości historycznej. Będą także podkreślać, że po półwieczu totalitaryzmu musimy przepracować naszą najnowszą historię, zapisać białe karty, przezwyciężyć siłę komunistycznej propagandy. Ten proces odzyskiwania narodowej świadomości historycznej pozwoli nam powrócić do ciągu pokoleń naszych przodków, z którego usiłowali nas wypchnąć komuniści.

Te dwa spojrzenia są – pod różnymi postaciami – obecne w mediach, ale także w programach politycznych. Gdy słyszymy, że historia nie ma znaczenia, bo ważniejsza jest gospodarka, to znaczy, że mówiący namawia nas do ucieczki od historii. Do zarzucenia tradycji i przyjęcia postawy globalnego nomada, który nie jest zakorzeniony w żadnym miejscu i w żadnej wspólnocie. W swym przekonaniu dąży więc do wyzwolenia nas z krępujących więzów przeszłości. Zdaje się mówić: nic nie zawdzięczacie waszym przodkom, nie musicie również niczego zostawiać waszym potomkom. Nie ma ciągłości nie ma przeszłości ani przyszłości – jesteście tylko wy – tu i teraz. To jest wasz czas, który macie wykorzystać dla własnej wygody i własnego komfortu. Nie macie obowiązków wobec wspólnoty, macie za to prawa, które powinniście egzekwować.

Zwolennicy zwrotu ku historii powiedzą nam natomiast: nie wzięliście się znikąd. Żyjecie w wolnym kraju, bo wasi przodkowie potrafili dokonać rzeczy niezwykłych. Odbudowali wolny kraj po 123 latach zaborów, a później wbrew wszelkim przeciwnościom przetrwali dwa zbrodnicze totalitaryzmy. To wasi ojcowie skruszyli potęgę sowieckich namiestników nad Wisłą, to oni przyczynili się do upadku Związku Sowieckiego. Im zawdzięczacie swoją dzisiejszą wolność, będziecie też odpowiadać przed swymi dziećmi i wnukami za to, co z tą wolnością zrobicie.

Groźna świadomość historyczna

Te dwa spojrzenia będą także obecne w podejściu do naszej spuścizny. Ci, którzy uważają, że nie należy oglądać się wstecz, są zarazem zwolennikami powszechnej amnezji. To oni będą głosić, że to, czy w przeszłości ktoś był w partii komunistycznej, czy w opozycji, nie ma znaczenia. Ważniejsza jest dzisiejsza postawa. Będą więc twierdzić, że przypominanie o zaangażowaniu elit politycznych, kulturalnych, naukowych itd. w afirmację totalitaryzmu to małostkowe „grzebanie się w szambie”. Będą przeciwnikami badań nad działalnością komunistycznej policji politycznej, twierdząc, że archiwa SB lepiej zabetonować i zamiast oglądać się za siebie, zająć się rozwojem gospodarczym. To zresztą znamienna argumentacja, z której miałoby wynikać, że interesowanie się przeszłością – w jakiś trudny do zdefiniowania sposób – przeszkadza nam w gospodarczym rozwoju. W istocie jednak często ta postawa wspierana jest przez osoby, które osobiście są zainteresowane tym, by nadmiernie nie przyglądać się ich życiorysom. Bowiem badanie historii najnowszej potwierdza istnienie problemu spółek nomenklaturowych czy gospodarczego uprzywilejowania postpeerelowskich elit przy upośledzeniu środowisk postopozycyjnych.

To w tym nurcie myślenia powstanie teza o „różnych patriotyzmach”, której motywem przewodnim będzie przekonanie, że nie ma jednego wzorca miłości do ojczyzny i że kierowali się nią zarówno działacze niepodległościowego podziemia, jak i niektórzy działacze komunistyczni. Utwierdzanie nas w przekonaniu np. o rzekomym patriotyzmie Wojciecha Jaruzelskiego jest zarazem ważnym elementem konserwacji mitu o 1989 r. Jeśli bowiem zgodnie z historyczną rzeczywistością przyznalibyśmy, że był on sowieckim namiestnikiem nad Wisłą, działającym w interesie Moskwy, a wbrew polskiej racji stanu, gdybyśmy przyjęli – potwierdzoną w dokumentach archiwalnych – oczywistość, że celem stanu wojennego było zdławienie „Solidarności”, a Jaruzelski wprowadzał go w obronie własnej i swej komunistycznej ekipy, zaś sowiecka agresja wówczas nam nie groziła, musielibyśmy zadać pytanie o znaczenie kompromisu przy okrągłym stole. Musielibyśmy dociekać, jak to się stało, że w III RP jako równoprawnego partnera politycznego traktowano partyjnego aparatczyka odgrywającego kluczową rolę w zniewalaniu polskiego społeczeństwa. Musielibyśmy zarazem zapytać, dlaczego nie przeprowadziliśmy dekomunizacji?

Ucieczka od historii jest więc wygodna. Pozwala na trwanie w historycznej schizofrenii. Umożliwia wreszcie zrównanie katów z ofiarami i twierdzenie, że kaci też chcieli dobrze i kierowali się jedynie innym typem patriotyzmu. Takie spojrzenie podmywa jednak fundament, na jakim wsparte musi być niepodległe państwo.

Jeśli zgodnie prosić będą – 6 IX 2026

Jeśli zgodnie prosić będą – 6 IX 2026

23. Niedziela zwykła;
Ewangelia według św. Mateusza 18, 15-20

Pan Jezus zaprasza swoich uczniów do prawidłowego zachowania wobec brata w wierze, który zgrzeszy przeciw drugiemu bratu. Jezus zachęca, by pójść do niego i upomnieć go w cztery oczy.

Modlitwa i Służba – wrzesień 2026 (157)

Modlitwa i Służba – wrzesień 2026 (157)

Oddajemy w Wasze ręce wrześniowy numer „Modlitwy i Służby”, który w sposób szczególny zaprasza nas do odkrywania głębi Kościoła oraz piękna Bożego Serca działającego w historii i codzienności.

Aby wszyscy mieli żywność

Aby wszyscy mieli żywność

Panie stworzenia,
dałeś nam żyzną ziemię, a wraz z nią chleb powszedni,
jako znak swojej miłości i opatrzności.

Informacja dla Animatorów Apostolstwa Modlitwy

Informacja dla Animatorów Apostolstwa Modlitwy

Spotkanie formacyjne odbędzie się w dniach: od 25 do 28 września 2025 roku w Częstochowie, w Centrum Duchowości Księży Jezuitów pw. św. Ignacego Loyoli, przy ul. św. Kingi 74/84.

O wartość sportu

O wartość sportu

Panie życia,
dziękujemy Ci za dar sportu,
za tych, którzy chwalą Boga poprzez ćwiczenia fizyczne,
za przyjaźnie zawarte na boisku
i radość z gry w drużynie.

Kościół narzędziem jedności

Kościół narzędziem jedności

Sobór Watykański II – którego dokumentom poświęcamy nasze katechezy – pragnąc opisać Kościół, zadbał przede wszystkim o wyjaśnienie, skąd czerpie on swój początek. Aby to uczynić, w Konstytucji dogmatycznej Lumen gentium, zatwierdzonej 21 listopada 1964 roku, posłużył się terminem „misterium”, zaczerpniętym z Listów św. Pawła.

Polskie pieśni o Najświętszym Sercu Jezusa

Polskie pieśni o Najświętszym Sercu Jezusa

Kult Najświętszego Serca Jezusa rozwinął się w Polsce szerzej i głębiej w wieku XVII, szczególnie dzięki jezuickim teologom i kaznodziejom, którzy czuli się duchowymi spadkobiercami św. Klaudiusza de la Colombière SJ, apostoła kultu Serca Jezusowego.

Nowy Dyrektor Apostolstwa Modlitwy w Polsce

Nowy Dyrektor Apostolstwa Modlitwy w Polsce

Drodzy Członkowie i Sympatycy Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy (Apostolstwa Modlitwy), z radością przekazujemy wiadomość, że podczas 405. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które obradowało w Łomży w dniach 8-10 czerwca 2026 roku, biskupi zatwierdzili o. Mariusza Balceraka SJ na stanowisko Dyrektora Krajowego Fundacji Światowej Sieci Modlitwy Papieża (Apostolstwa Modlitwy) w Polsce na pierwszą trzyletnią kadencję.

O ewangelizację w miastach

O ewangelizację w miastach

Panie Jezu, Dobry Pasterzu,
chodzisz po naszych ulicach i placach,
wchodzisz do wysokich budynków i skromnych dzielnic,

Leon XIV w Hiszpanii

Leon XIV w Hiszpanii

Od 6 do 12 czerwca 2026 roku Papież przebywał w Hiszpanii, gdzie odwiedził Madryt, Barcelonę oraz Wyspy Kanaryjskie, poświęcił wieżę na Bazylice Gaudiego, wygłosił przemowę w parlamencie.