Idź do ludu

20 grudnia, 2011
Michał i Edyta Jarosz

Pewnego dnia, będąc jeszcze na studiach i żyjąc daleko od Boga, przeczytałem słowa z Pisma Świętego, które na zawsze zmieniły moje życie. Brzmiały następująco: Idź do tego ludu i powiedz: Usłyszycie dobrze, ale nie zrozumiecie, i dobrze będziecie patrzeć, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu. Ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, aby nie widzieli oczami i uszami nie słyszeli i nie rozumieli sercem, i nie nawrócili się, i abym ich nie uzdrowił (Dz 28, 26-27) – wspomina Michał.

Ze mną było podobnie. Byliśmy wtedy parą i chociaż uważałam się za katoliczkę, moje życie pokazywało zgoła coś innego. Myślałam coraz częściej o tym, co mówił Michał, ale nie akceptowałam jego poglądów. On bardzo modlił się w mojej intencji i Bóg dotknął także mnie. Ostateczną decyzję podjęłam, czytając książkę Piekło. Czy jest? Czym jest? ks. L.G. dr Segur. Wiele razy słyszałam o zbawieniu, ale dopiero teraz zrozumiałam, co czekałoby mnie w momencie, w którym byłam, a na pewno nie było to niebo. I tak zaczęła się moja przygoda z Jezusem – mówi Edyta.

Od tego czasu zaangażowaliśmy się bardzo mocno w Kościele. Zaczęliśmy czytać Biblię, razem z kolegą stworzyliśmy duszpasterstwo na AWF, które dzięki Bogu trwa do dzisiaj i otwiera drogę wielu studentom, pozwalając im poukładać swoje często popsute życie. Jako wolontariusze działaliśmy w międzynarodowej organizacji chrześcijańskiej Athletes in Action.

W 2006 r. pobraliśmy się, a w 2009 r. przyszła na świat Martynka, obecnie czekamy na nasze następne dziecko, które jest już w drodze. Po studiach zacząłem pracę w gimnazjum w Wieliczce jako nauczyciel wychowania fizycznego, Edytka w tym czasie kończyła jeszcze studia. Angażowaliśmy się w duszpasterstwo na AWF i we wspólnotę „Galilea” w Wieliczce, ale coś nie dawało nam spokoju. Jakieś trzy lata temu zaczęła nas nurtować myśl, że to, co robimy, nie jest tak naprawdę 100% oddaniem się Panu Bogu, czegoś nam brakowało. Modliliśmy się, analizowaliśmy nasze talenty, zastanawiając się, do czego Bóg chciałby je wykorzystać, i ostatecznie postanowiliśmy, że spróbujemy przygotować się do bycia świeckimi misjonarzami. Rozważaliśmy, czy rzeczywiście jest to nasza droga, ale zaczęliśmy działać. Oprócz Athletes in Action włączyliśmy się w działania Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego, aby zobaczyć, jak to wszystko wygląda od kuchni. Oczywiście, trwało to bardzo długo – Pan Bóg nie odpowiadał błyskawicznie, zostawiając nam czas na dogłębne przemyślenia. No, ale w końcu podjęliśmy decyzję na „tak”. Pozostawało jeszcze pytanie, czy ma to być praca wśród ludzi biednych w innym kraju, czy może wśród sportowców w Polsce, bo mieliśmy ofertę z Athletes in Action. Po długich namysłach postanowiliśmy zostawić nasze dotychczasowe życie i wybraliśmy pracę wśród biedaków w Peru. Co wartościowsze rzeczy z naszego dobytku poszły pod młotek i tak zaczęła się nasza misja.

Obecnie służymy w południowej części Peru w miejscowości Majes. Jest to nowo tworzące się miasto na pustyni. Mieszkamy na terenie salezjańskiej szkoły zawodowej, w której pomagamy ojcom salezjanom z pobliskiego miasta prowadzić internat dla chłopców z tejże szkoły. Prowadzimy świetlicę dla dzieci i młodzieży, organizując dla nich gry i zabawy sportowe, zajęcia edukacyjne i plastyczne, a na koniec dnia dzieciaki dostają również poczęstunek. Michał uczy w szkole angielskiego i informatyki, prowadzi zajęcia z wychowania fizycznego. Ale najważniejsze nasze działanie to ewangelizacja i tworzenie małych wspólnot w odległych sektorach miasta. Obecnie jest tu tylko dwóch księży na całe 100-tysięczne miasto, dwukrotnie większe od Krakowa. W dodatku panuje tu skrajna bieda. Wprawdzie ludzie mają co jeść, ale są ogromne problemy z wodą, środkami do życia i higieną. Przez miasto przepływa sztucznie stworzony kanał wodny, z którego czerpią wodę ludzie z pewnych – nierzadko dość odległych – sektorów miasta, do których nie docierają beczkowozy; bywa i tak, że z powodu braku pieniędzy ludzie nie mogą kupić wody z beczkowozu. Należy też dodać, że w ciągu dnia temperatury sięgają tutaj 40 stopni w cieniu, a w nocy potrafią spaść do 2-3 stopni lub niżej. Ludzie mieszkają w domkach z maty trzcinowej, a skoki temperatury sprawiają, że nie jest w nich najprzyjemniej. Najistotniejsze jest jednak to, że instytucja rodziny jest w stanie katastrofalnym. Jest tu epidemia samotnych matek.

Poprzez naszą służbę nie chcemy tylko i wyłącznie pomagać ludziom wyjść z biedy materialnej, bo nie brakuje organizacji zajmujących się tym problemem. My przede wszystkim chcemy wlać w ich serca nadzieję. Pragniemy pomóc im odnaleźć prawdziwą drogę, czyli Jezusa. Duża część tutejszej ludności nie słyszała jeszcze o Jezusie Chrystusie, a jeżeli nawet coś słyszeli, to bardzo niewiele. Większość tych, z którymi się spotykamy, jest nieochrzczona. Niestety, misjonarzy jest jak na lekarstwo, a potrzeby coraz większe. Dlatego jednym z naszych działań jest również poszukiwanie nowych misjonarzy.

Niektórym może się wydawać, że w Polsce też mamy biedę, a my pojechaliśmy do Peru zamiast tu pomagać… Ale Ameryka Łacińska według statystyk jest najbardziej niedożywionym krajem na świecie. W biednych dzielnicach na jedną osobę dziennie przypada średnio garść gotowanego ryżu lub kaszy kukurydzianej. W górskich partiach Peru, gdzie ludzie żyją na wysokości nawet ponad 5000 m n.p.m., staruszkowie i małe dzieci – często na rękach swoich matek – zamarzają żywcem. Statystki mówią o śmierci około 1000 dzieci, ale śmiem twierdzić, że może ich być nawet 2 razy więcej. Ubrania, zielony groszek czy herbatniki to dla nich luksus, który dostają z darów. Przy nich biedni ludzie z Polski naprawdę mają się czym podzielić. Dlatego my chcemy im „dać wędkę, a nie rybę”.

Na koniec nasuwają mi się słowa z Ewangelii św. Mateusza (9, 37-38): Wtedy rzekł do swych uczniów: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Jeżeli ktoś z was jest zainteresowany wyjazdem na misje lub innym sposobem zaangażowania się w taką służbę, zapraszamy na naszą stronę internetową www.rodzinkamisyjna.pl, na której znajdziecie wszystkie potrzebne informacje.

Jeśli zgodnie prosić będą – 6 IX 2026

Jeśli zgodnie prosić będą – 6 IX 2026

23. Niedziela zwykła;
Ewangelia według św. Mateusza 18, 15-20

Pan Jezus zaprasza swoich uczniów do prawidłowego zachowania wobec brata w wierze, który zgrzeszy przeciw drugiemu bratu. Jezus zachęca, by pójść do niego i upomnieć go w cztery oczy.

Modlitwa i Służba – wrzesień 2026 (157)

Modlitwa i Służba – wrzesień 2026 (157)

Oddajemy w Wasze ręce wrześniowy numer „Modlitwy i Służby”, który w sposób szczególny zaprasza nas do odkrywania głębi Kościoła oraz piękna Bożego Serca działającego w historii i codzienności.

Aby wszyscy mieli żywność

Aby wszyscy mieli żywność

Panie stworzenia,
dałeś nam żyzną ziemię, a wraz z nią chleb powszedni,
jako znak swojej miłości i opatrzności.

Informacja dla Animatorów Apostolstwa Modlitwy

Informacja dla Animatorów Apostolstwa Modlitwy

Spotkanie formacyjne odbędzie się w dniach: od 25 do 28 września 2025 roku w Częstochowie, w Centrum Duchowości Księży Jezuitów pw. św. Ignacego Loyoli, przy ul. św. Kingi 74/84.

O wartość sportu

O wartość sportu

Panie życia,
dziękujemy Ci za dar sportu,
za tych, którzy chwalą Boga poprzez ćwiczenia fizyczne,
za przyjaźnie zawarte na boisku
i radość z gry w drużynie.

Kościół narzędziem jedności

Kościół narzędziem jedności

Sobór Watykański II – którego dokumentom poświęcamy nasze katechezy – pragnąc opisać Kościół, zadbał przede wszystkim o wyjaśnienie, skąd czerpie on swój początek. Aby to uczynić, w Konstytucji dogmatycznej Lumen gentium, zatwierdzonej 21 listopada 1964 roku, posłużył się terminem „misterium”, zaczerpniętym z Listów św. Pawła.

Polskie pieśni o Najświętszym Sercu Jezusa

Polskie pieśni o Najświętszym Sercu Jezusa

Kult Najświętszego Serca Jezusa rozwinął się w Polsce szerzej i głębiej w wieku XVII, szczególnie dzięki jezuickim teologom i kaznodziejom, którzy czuli się duchowymi spadkobiercami św. Klaudiusza de la Colombière SJ, apostoła kultu Serca Jezusowego.

Nowy Dyrektor Apostolstwa Modlitwy w Polsce

Nowy Dyrektor Apostolstwa Modlitwy w Polsce

Drodzy Członkowie i Sympatycy Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy (Apostolstwa Modlitwy), z radością przekazujemy wiadomość, że podczas 405. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które obradowało w Łomży w dniach 8-10 czerwca 2026 roku, biskupi zatwierdzili o. Mariusza Balceraka SJ na stanowisko Dyrektora Krajowego Fundacji Światowej Sieci Modlitwy Papieża (Apostolstwa Modlitwy) w Polsce na pierwszą trzyletnią kadencję.

O ewangelizację w miastach

O ewangelizację w miastach

Panie Jezu, Dobry Pasterzu,
chodzisz po naszych ulicach i placach,
wchodzisz do wysokich budynków i skromnych dzielnic,

Leon XIV w Hiszpanii

Leon XIV w Hiszpanii

Od 6 do 12 czerwca 2026 roku Papież przebywał w Hiszpanii, gdzie odwiedził Madryt, Barcelonę oraz Wyspy Kanaryjskie, poświęcił wieżę na Bazylice Gaudiego, wygłosił przemowę w parlamencie.