Niewierny wierny – Tomasz Apostoł

02 lutego, 2012
ks. Jacek Siepsiak SJ

Św. Tomasz Apostoł, zwany niewiernym Tomaszem, bywa uważany za niezbyt dobrego apostoła, co prawda lepszego od Judasza, ale zajmującego gdzieś tam przedostatnie miejsce. Jednak gdy bliżej przypatrzymy się scenom ewangelicznym z jego udziałem, to zobaczymy, że bez jego „niewierności” bylibyśmy ubożsi o bardzo ważne zdania Jezusa. Gdyby Tomasz był „bierny, ale wierny”, Ewangelia byłaby uboższa. Przypomnijmy sobie te sceny.

 

Nie wiemy

Pan Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy mówi do uczniów: Znacie drogę, dokąd Ja idę (J 14, 4). Słuchacze pewnie pomyśleli sobie, że nie do końca wiedzą, o co chodzi, ale na wszelki wypadek lepiej się nie wychylać. Mistrz wie, co robi. I jak będzie trzeba, to kiedyś to wyjaśni. A Tomasz – nie! On nie siedział cicho. Zadał pytanie, które mogłoby sugerować, że Jezus nie do końca panuje nad sytuacją, że stwierdził coś, co nie jest prawdą, bo przecież oni nie wiedzieli, dokąd On idzie. Spytał: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę? (J 14, 5). Pan Jezus na szczęście nie zrugał go za takie bezczelne pytanie. Nie kazał mu milczeć i słuchać, gdy On przemawia. Nie powiedział mu: „O, nierozumny…” lub coś w tym rodzaju. A przecież wiemy, że Jezus nie stronił od takiej ekspresji, nawet po swoim Zmartwychwstaniu.

Pan Jezus odpowiedział, zaczynając od jednego ze sławniejszych zdań ewangelicznych: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem (J 14, 6). I potem dodał jeszcze o relacji między Nim a Ojcem. To, jak Jezus potraktował odważnego Tomasza, ośmieliło również Filipa. I on się odezwał. Ale chyba dlatego, że był drugi (a więc nie taki śmiały), w odpowiedzi usłyszał jednak lekką nutę zarzutu: …jeszcze mnie nie poznałeś? (…) Dlaczego więc mówisz (…) Czy nie wierzysz? (J 14, 9-10).

W tej scenie widać Tomasza prowokującego wyjaśnienie, bardzo doniosłe wyjaśnienie. I jak widzimy, nie jest za tę śmiałość ukarany przez Mistrza. A wręcz odwrotnie. Jest lepiej potraktowany niż ci, którym trudniej było zerwać z postawą bierności.

 

Chodźmy

Tomasz już taki był. Gdy Chrystus postanowił udać się do Betanii, aby wskrzesić Łazarza, Tomasz powiedział do innych uczniów: Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć (J 11, 16). Betania była blisko Jerozolimy, zaraz za Górą Oliwną. Ta wyprawa groziła śmiercią. Znowu Tomasz wyrywa się trochę przed szereg. Postępuje inaczej niż reszta uczniów, którzy raczej odradzają wyprawę w pobliże Jerozolimy. Jednak tym razem apostoł nie prowokuje wyjaśnień Jezusa, lecz po Jego słowach podejmuje decyzję za innych, a może tylko proponuje im zmianę postawy. Tomasz proponuje coś szalonego, czyli pójście na śmierć. Ale czyż nie jest to wyraz wierności? Chce umrzeć wraz ze swoim Mistrzem. W tej scenie pokazuje się jako uczeń bardzo wierny. Czy zatem słusznie nazywa się go niewiernym? Popatrzmy na scenę, która stała się pretekstem do takiego napiętnowania tego krewkiego apostoła.

 

Dopóki

Jak pamiętamy, Tomasza nie było z innymi uczniami w dniu Zmartwychwstania. Wysłuchał więc słownej relacji ze spotkania z Panem. Nie chciał się na niej opierać. Żądał osobistego, czyli naocznego i dotykowego doświadczenia. Miał do niego okazję po tygodniu. Wtedy usłyszał: …i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym (J 20, 27). Pan Jezus nie zarzuca mu niewierności, lecz niedowiarstwo. Inny apostoł, Piotr, który też wyrywał się przed szereg, który też chciał ginąć wraz z Mistrzem, okazał się niewierny. Zaparł się znajomości z tym Galilejczykiem. Natomiast Tomasz pewnie wraz z innymi uczniami uciekł, ale w tej scenie po Zmartwychwstaniu nie okazał się niewierny, lecz raczej niewierzący. Nie wierzył relacji apostołów. Dlaczego? Może za dobrze ich znał. Może nawet ich nie cenił. Może miał się za lepszego, bardziej dynamicznego, wierniejszego (ale nie biernie), gotowego na poświęcenie. A może po prostu spodziewał się, że ukochany Mistrz osobiście przyjdzie do niego? Nie wiemy. Choć patrząc na poprzednie sceny, byłbym skłonny sądzić, że znowu chciał sprowokować Pana Jezusa do czegoś szczególnego, wielkiego. Być może nie mieściło mu się w głowie, by tak wielka tajemnica jak Zmartwychwstanie, miała mu być „tylko” opowiedziana przez kolegów.

Tomasz konsekwentnie nie jest zadowolony z wyjaśnień. Szuka czegoś więcej. Naraża się na krytykę. Ale dzięki jego dociekliwemu charakterowi my możemy kontemplować najpiękniejsze sentencje naszego Mistrza, jak ta: Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli (J 20, 29).

Jesteśmy dłużnikami Tomasza, dlatego nie krzywdźmy go przymiotnikiem „niewierny”, tym bardziej że nie jest on zaczerpnięty z Biblii. Tomasz nie był bierny, ale był wierny. Jeżeli się narażał, to Temu, któremu ufał, wierzył.

Nazywany jest Didymos, czyli bliźniak. Dlatego później heretyccy gnostycy uważali go za brata bliźniaka Pana Jezusa. My oczywiście nie uznajemy takiej interpretacji. Ale myślę sobie nieraz, że Tomasz mógł sobie na tak wiele pozwolić wobec Jezusa, bo chyba był Mu bliski. Bliski jak bliźniak.

Jeśli zgodnie prosić będą – 6 IX 2026

Jeśli zgodnie prosić będą – 6 IX 2026

23. Niedziela zwykła;
Ewangelia według św. Mateusza 18, 15-20

Pan Jezus zaprasza swoich uczniów do prawidłowego zachowania wobec brata w wierze, który zgrzeszy przeciw drugiemu bratu. Jezus zachęca, by pójść do niego i upomnieć go w cztery oczy.

Modlitwa i Służba – wrzesień 2026 (157)

Modlitwa i Służba – wrzesień 2026 (157)

Oddajemy w Wasze ręce wrześniowy numer „Modlitwy i Służby”, który w sposób szczególny zaprasza nas do odkrywania głębi Kościoła oraz piękna Bożego Serca działającego w historii i codzienności.

Aby wszyscy mieli żywność

Aby wszyscy mieli żywność

Panie stworzenia,
dałeś nam żyzną ziemię, a wraz z nią chleb powszedni,
jako znak swojej miłości i opatrzności.

Informacja dla Animatorów Apostolstwa Modlitwy

Informacja dla Animatorów Apostolstwa Modlitwy

Spotkanie formacyjne odbędzie się w dniach: od 25 do 28 września 2025 roku w Częstochowie, w Centrum Duchowości Księży Jezuitów pw. św. Ignacego Loyoli, przy ul. św. Kingi 74/84.

O wartość sportu

O wartość sportu

Panie życia,
dziękujemy Ci za dar sportu,
za tych, którzy chwalą Boga poprzez ćwiczenia fizyczne,
za przyjaźnie zawarte na boisku
i radość z gry w drużynie.

Kościół narzędziem jedności

Kościół narzędziem jedności

Sobór Watykański II – którego dokumentom poświęcamy nasze katechezy – pragnąc opisać Kościół, zadbał przede wszystkim o wyjaśnienie, skąd czerpie on swój początek. Aby to uczynić, w Konstytucji dogmatycznej Lumen gentium, zatwierdzonej 21 listopada 1964 roku, posłużył się terminem „misterium”, zaczerpniętym z Listów św. Pawła.

Polskie pieśni o Najświętszym Sercu Jezusa

Polskie pieśni o Najświętszym Sercu Jezusa

Kult Najświętszego Serca Jezusa rozwinął się w Polsce szerzej i głębiej w wieku XVII, szczególnie dzięki jezuickim teologom i kaznodziejom, którzy czuli się duchowymi spadkobiercami św. Klaudiusza de la Colombière SJ, apostoła kultu Serca Jezusowego.

Nowy Dyrektor Apostolstwa Modlitwy w Polsce

Nowy Dyrektor Apostolstwa Modlitwy w Polsce

Drodzy Członkowie i Sympatycy Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy (Apostolstwa Modlitwy), z radością przekazujemy wiadomość, że podczas 405. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które obradowało w Łomży w dniach 8-10 czerwca 2026 roku, biskupi zatwierdzili o. Mariusza Balceraka SJ na stanowisko Dyrektora Krajowego Fundacji Światowej Sieci Modlitwy Papieża (Apostolstwa Modlitwy) w Polsce na pierwszą trzyletnią kadencję.

O ewangelizację w miastach

O ewangelizację w miastach

Panie Jezu, Dobry Pasterzu,
chodzisz po naszych ulicach i placach,
wchodzisz do wysokich budynków i skromnych dzielnic,

Leon XIV w Hiszpanii

Leon XIV w Hiszpanii

Od 6 do 12 czerwca 2026 roku Papież przebywał w Hiszpanii, gdzie odwiedził Madryt, Barcelonę oraz Wyspy Kanaryjskie, poświęcił wieżę na Bazylice Gaudiego, wygłosił przemowę w parlamencie.