Zapomniane warunki dobrej spowiedzi

03 marca, 2014
ks. Jacek Poznański SJ

Nieraz mamy pragnienie, by spowiedź stała się przeżyciem, by nastąpiło jakieś namacalne katharsis, wewnętrzne oczyszczenie, poczucie ulgi. Niektórzy księża próbują na różne sposoby kształtować przebieg spowiedzi tak, by stała się swego rodzaju liturgiczną celebracją Bożego przebaczenia i miłosierdzia.

Ale to da się uczynić tylko w specjalnych okolicznościach czasu i miejsca. Nie można sobie na to pozwolić podczas przedświątecznej spowiedzi, gdy w kolejce czeka dziesięć osób. Gdy jest dosyć czasu można np. rozpocząć od wspólnego medytacyjnego odmówienia Psalmu 51. Kardynał C.M. Martini SJ zachęcał, by sakrament pokuty rozpocząć od zauważenia i docenienia wszelkiego dobra, które wydarzyło się od ostatniej spowiedzi i podziękowania za nie. Ja staram się rozpoczynać ten sakrament od wspólnej modlitwy z osobą spowiadającą się o łaskę szczerego wyznania grzechów, głębokiego żalu za nie, o łaskę zdecydowanego postanowienia poprawy i umiejętność zadośćuczynienia za grzechy. W tych intencjach odmawiamy wspólnie Ojcze nasz. Dopiero wtedy rozpoczynamy spowiedź. Jest to mój sposób na przypominanie warunków dobrej spowiedzi, których konieczność realizacji nieraz umyka.

 

Problem z żalem

W spowiedzi często skupiamy się na rachunku sumienia. Dla wielu wydaje się on najtrudniejszy. Niektórzy mają nawet problem z przypomnieniem sobie popełnionego zła. A gdy się coś przypomina, to zaraz pojawiają się wątpliwości, czy to aby na pewno jest grzech, albo czy też aby na pewno go popełniłem. Wielu uważa za trudną rzecz wyznanie grzechów przed kapłanem. Odpowiednią szatą słowną starają się zneutralizować wymowę popełnionego zła. Ale prawdziwy problem pojawia się, gdy przechodzimy do kolejnych warunków dobrej spowiedzi: żalu za grzechy, postanowienia poprawy i zadośćuczynienia.

Czasem spowiadający się nie wiedzą, dlaczego mają żałować, skoro grzech był nieraz dla nich pozytywnym przeżyciem, przyniósł im radość i przyjemność, doświadczyli ulgi, a może nawet pozwolił odzyskać poczucie, że jest sprawiedliwość na tym świecie. Da się to szybko wyczuć. Trudno bowiem mówić o żalu, gdy nie ma decyzji dążenia wszelkimi sposobami do zmiany swojego postępowania. Jeżeli człowiek nie rozpoznał zła grzechu, jego destrukcyjności, przewrotności, złudności, to nie ma motywacji, by od grzechu się odwracać. Czy spowiedź staje się w takim razie sakramentem nawrócenia i pojednania?

 

Zadośćuczynienie

Aby spowiedź stała się sakramentem nawrócenia, konieczne jest zobowiązanie do tego, że zrobię wszystko co w mojej mocy, by w przyszłości grzech się nie powtórzył. Aby spowiedź stała się sakramentem pojednania, konieczne jest zobowiązanie, że naprawię popełnione zło. Uświadomienie sobie, że powinienem zadośćuczynić, czyli jakoś konkretnie naprawić wyrządzone zło, w istotny sposób zmienia podejście do spowiedzi. Staje się ona czymś bardzo poważnym. Wymaga bowiem nie tylko konfrontacji z sobą, z Bogiem, ale i z rzeczywistością, która podległa destrukcji, chaosowi, rozbiciu wskutek mojego kłamstwa, oszustwa, kradzieży, nieuporządkowanych zachowań seksualnych, egoizmu itd. Podejmując zadośćuczynienie, musimy bowiem z pewnymi ludźmi porozmawiać, pewne rzeczy wyjaśnić, odnowić, wyprostować, zakwestionować siebie. Katechizm Kościoła Katolickiego podaje: Wiele grzechów przynosi szkodę bliźniemu. Należy uczynić wszystko, co możliwe, aby ją naprawić (na przykład oddać rzeczy ukradzione, przywrócić dobrą sławę temu, kto został oczerniony, wynagrodzić krzywdy). Wymaga tego zwyczajna sprawiedliwość (1459). To zmusza nas do zaangażowania, przezwyciężenia siebie, zmiany myślenia i odczuwania. Gdy sami doświadczymy, ile walki i zmagania wymaga naprawienie zła, jaśniej możemy sobie uświadomić, co i jak głęboko zostało zniszczone. Grzech wyraźnie jawi się jako destrukcja i chaos. Wyłania się jego zło, a wraz z nim smutek i żal oraz pragnienie, by było mniej zła, by samemu go nie pomnażać.

Oczywiście, sami zła nie naprawimy, ale i ono samo się nie naprawi. Potrzeba zarówno łaski Bożej, jak i naszego zaangażowania. Łaskę potrzebną do zadośćuczynienia otrzymujemy w sakramencie. Często jednak jej nie podejmujemy, nie ma w nas woli współpracy z tą łaską, która ma na celu pomóc nam odbudować i uporządkować zniszczony przez nas ład stworzonego przez Boga świata. Łaska sakramentu nie jest wtedy owocna, nie ukazuje swej twórczej mocy. Jest zmarnowana.

Trudno uwierzyć w szczerość żalu za grzechy – który jest zasadniczy dla spowiedzi – jeśli w spowiadającym się brak zdecydowanego i mocnego postanowienia zmiany oraz woli konkretnego, praktycznego zadośćuczynienia za popełnione zło. Spowiedź staje się jakby niedokończona. Nie może rozwinąć się z pojedynczego aktu w przeżycie naznaczające codzienność, przeżycie, które sięga podstawowej orientacji życia. Być może nawet spowiedź staje się oszukiwaniem siebie, Boga i bliźnich. W tej sytuacji niewątpliwie – prędzej czy później – pojawi się poczucie jej bezsensowności.
 

Jeśli zgodnie prosić będą – 6 IX 2026

Jeśli zgodnie prosić będą – 6 IX 2026

23. Niedziela zwykła;
Ewangelia według św. Mateusza 18, 15-20

Pan Jezus zaprasza swoich uczniów do prawidłowego zachowania wobec brata w wierze, który zgrzeszy przeciw drugiemu bratu. Jezus zachęca, by pójść do niego i upomnieć go w cztery oczy.

Modlitwa i Służba – wrzesień 2026 (157)

Modlitwa i Służba – wrzesień 2026 (157)

Oddajemy w Wasze ręce wrześniowy numer „Modlitwy i Służby”, który w sposób szczególny zaprasza nas do odkrywania głębi Kościoła oraz piękna Bożego Serca działającego w historii i codzienności.

Aby wszyscy mieli żywność

Aby wszyscy mieli żywność

Panie stworzenia,
dałeś nam żyzną ziemię, a wraz z nią chleb powszedni,
jako znak swojej miłości i opatrzności.

Informacja dla Animatorów Apostolstwa Modlitwy

Informacja dla Animatorów Apostolstwa Modlitwy

Spotkanie formacyjne odbędzie się w dniach: od 25 do 28 września 2025 roku w Częstochowie, w Centrum Duchowości Księży Jezuitów pw. św. Ignacego Loyoli, przy ul. św. Kingi 74/84.

O wartość sportu

O wartość sportu

Panie życia,
dziękujemy Ci za dar sportu,
za tych, którzy chwalą Boga poprzez ćwiczenia fizyczne,
za przyjaźnie zawarte na boisku
i radość z gry w drużynie.

Kościół narzędziem jedności

Kościół narzędziem jedności

Sobór Watykański II – którego dokumentom poświęcamy nasze katechezy – pragnąc opisać Kościół, zadbał przede wszystkim o wyjaśnienie, skąd czerpie on swój początek. Aby to uczynić, w Konstytucji dogmatycznej Lumen gentium, zatwierdzonej 21 listopada 1964 roku, posłużył się terminem „misterium”, zaczerpniętym z Listów św. Pawła.

Polskie pieśni o Najświętszym Sercu Jezusa

Polskie pieśni o Najświętszym Sercu Jezusa

Kult Najświętszego Serca Jezusa rozwinął się w Polsce szerzej i głębiej w wieku XVII, szczególnie dzięki jezuickim teologom i kaznodziejom, którzy czuli się duchowymi spadkobiercami św. Klaudiusza de la Colombière SJ, apostoła kultu Serca Jezusowego.

Nowy Dyrektor Apostolstwa Modlitwy w Polsce

Nowy Dyrektor Apostolstwa Modlitwy w Polsce

Drodzy Członkowie i Sympatycy Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy (Apostolstwa Modlitwy), z radością przekazujemy wiadomość, że podczas 405. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które obradowało w Łomży w dniach 8-10 czerwca 2026 roku, biskupi zatwierdzili o. Mariusza Balceraka SJ na stanowisko Dyrektora Krajowego Fundacji Światowej Sieci Modlitwy Papieża (Apostolstwa Modlitwy) w Polsce na pierwszą trzyletnią kadencję.

O ewangelizację w miastach

O ewangelizację w miastach

Panie Jezu, Dobry Pasterzu,
chodzisz po naszych ulicach i placach,
wchodzisz do wysokich budynków i skromnych dzielnic,

Leon XIV w Hiszpanii

Leon XIV w Hiszpanii

Od 6 do 12 czerwca 2026 roku Papież przebywał w Hiszpanii, gdzie odwiedził Madryt, Barcelonę oraz Wyspy Kanaryjskie, poświęcił wieżę na Bazylice Gaudiego, wygłosił przemowę w parlamencie.