Apostolstwo Modlitwy
Kult Serca
Patrzeć i widzieć
Kilka lat temu miałem osobiste doświadczenie, które uznałem za przejście od wieży Babel do Zesłania Ducha Świętego: Pewnej nocy spacerowałem w Paryżu po Polach Elizejskich z jezuitą z Kanady. Szliśmy, rozmawiając po angielsku, kiedy zbliżył się do mnie trochę podpity stary żebrak, prosząc o pieniądze. Chcąc się go pozbyć, odpowiedziałem mu, że nie rozumiem francuskiego, lecz powiedziałem to po francusku.
Kochać tak, jak chce Jezus
Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Łk 6, 27-28
Fundament
Ogólnie rzecz biorąc, bez fundamentu nie można postawić nic solidnego, to jasne. Wynika stąd, iż przed rozpoczęciem wznoszenia czegokolwiek – w szczególności budowania, wzmacniania naszego ducha, aby stawał się coraz bardziej niezłomny – trzeba zwrócić uwagę na to, co się znajduje u podstaw jego kształtowania. Mówiąc najprościej, fundament tworzy to, z czego nie wolno mi nigdy zrezygnować w procesie duchowego rozwoju. Od czego zatem rozpocząć przygodę z wiarą?
Duchowość i geografia
Gleba, woda, góry, wszystko jest wyrazem czułości Boga. Historia przyjaźni z Bogiem ma zawsze miejsce w przestrzeni geograficznej, która staje się znakiem bardzo osobistym, a każdy z nas zachowuje w pamięci miejsca, w których zaznał wiele dobra.
Ewangelizacja jako służba
Z o. Huguesem Poulin z Bractwa Świętego Tomasza Becketa rozmawia Joanna Szubstarska.
Czas święty
O czasie mówimy bardzo często i bez dłuższego zastanawiania się, jak o czymś zwyczajnym, codziennym i prozaicznym. Mgliste to pojęcie kojarzy się przede wszystkim z zegarkiem, na który tyle razy w ciągu dnia niecierpliwie spoglądamy, z mijającymi godzinami i minutami, z czymś, co nieustannie ucieka i czego jest ciągle za mało. Mówimy o czasie raczej, jako o czymś nieprzyjaznym, co wywiera nieustanny nacisk i ciągle depcze nam po piętach.
Królewski pokłon
W Ewangelii św. Mateusza (2, 1-12) znajduje się opis Mędrców ze Wschodu adorujących Jezusa. Adoracja Mędrców lub Pokłon Trzech Króli zajmuje ważne miejsce wśród to wydarzenie oznaczało objawienie się Jezusa światu pogańskiemu, który uznaje w Nim swojego Króla i Zbawcę.
Czego życzyć innym ludziom i sobie też?
Pierwsi chrześcijanie, podobnie jak starożytni greccy filozofowie, ukazywali szczęście jako cel człowieka. Opierali się na ośmiu Jezusowych „błogosławieni” (w języku greckim: szczęśliwi) z Kazania na Górze.
Boże miłosierdzie w ignacjańskich tajemnicach życia Jezusa
Święty Ignacy z Loyoli rzadko używał terminu „miłosierdzie Boże”, lecz miał mocne odczucie i świadomość istnienia tej cechy Boga (zob. np. ĆD 61, 71, 237).
Prezentacja treści Jubileuszowego Aktu
Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana podejmuje biblijną formułę przymierza Boga z narodem i wpisuje się w tradycję podobnych aktów, które miały miejsce w dziejach Polski i Kościoła. Można też powiedzieć, że niejako podejmuje zobowiązanie zawarte w Jasnogórskich Ślubach Narodu Polskiego: Zobowiązujemy się uczynić wszystko, ażeby Polska była rzeczywistym królestwem Maryi i Jej Syna.
Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana
Nieśmiertelny Królu Wieków, Panie Jezu Chryste, nasz Boże i Zbawicielu! W Roku Jubileuszowym 1050-lecia Chrztu Polski, w roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, oto my, Polacy, stajemy przed Tobą [wraz ze swymi władzami duchownymi i świeckimi], aby uznać Twoje Panowanie, poddać się Twemu Prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały Naród.
Niebo
Niektórzy z ludzi, którzy nie spotkali Jezusa ani w Jego słowie, ani w Jego przebaczeniu, ani w wierze (przekraczającej to co ludzkie), ani w bliźnim, ani w swoim życiu (w tym co świeckie), zachowują ostatnią nadzieję, że spotkają Go… w niebie! Trzeba wytrącić im tę nadzieję, rozproszyć to nieporozumienie, wskutek którego mogą oni rozminąć się z Jezusem na zawsze.