Aktualności

Apostolstwa Modlitwy

Słowo Życia – wrzesień 2010

5 września 2010 – XXIII NIEDZIELA ZWYKŁA
Rozeznawanie duchowe
I czytanie (Mdr 9, 13-18): Kiedyś Salomon prosił Boga o serce pełne rozsądku, umiejące odróżnić dobro od zła. O to samo modli się autor Księgi Mądrości. Do tego, by rozeznać zamysł Boży, pojąć wolę Pana, potrzeba nie wiedzy i wykształcenia, studiów i rozważań naukowych, ale Mądrości i Świętego Ducha. Jasności umysłu i iskry zapalnej nie możemy zdobyć siłą. Można je tylko wymodlić i przyjąć jako dar – przede wszystkim w godzinach wielkich decyzji, o których jest mowa w II czytaniu i w Ewangelii.

Jezus i ja – wrzesień 2010

Jezus i ja – wrzesień 2010

Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa.

Zachował siłę nawet podczas choroby

Jak wszyscy zanurzyłam się w modlitwie, wzruszona słowami Ojca Świętego, głęboko odczuwałam obecność wielkiego Papieża Polaka. I jestem szczęśliwa, że mogłam Mu oddać hołd. To był silny człowiek, a siłę zachował nawet podczas choroby! Nie bał się wołać o sprawiedliwość na świecie.

Zdumieni lekarze powtarzali, że to cud

Zdumieni lekarze powtarzali, że to cud

Paweł lat 32, 16 marca 2005 r. przebywając w Londynie, uległ wypadkowi. Jego stan był beznadziejny. Wezwano mnie do szpitala. Zostawiłam w Polsce trójkę małych dzieci i za pożyczone pieniądze pojechałam do Londynu trwać przy umierającym mężu. Lekarze oznajmili, że życie Pawła wisi na włosku i że nie nadaje się on do transportu. Twierdzili, że jeśli przeżyje, nigdy nie będzie chodził. Paweł się załamał.

Daj mi jeszcze jedną szansę

Daj mi jeszcze jedną szansę

Kochany Ojcze Święty, żałuję, że nie mogłam ucałować Twoich świętych dłoni i tego, że nie spotkałam się z Tobą raz jeszcze. Kiedy widziałam Cię, dzięki mediom, z moich oczu płynęły łzy. Nie potrafię tego opisać. Wiem jednak, że miałeś dar, który siłą dobra i świętości przenikał wszystkich, którzy Cię widzieli lub słyszeli. Twoje odejście uświadomiło mi wiele prawd. Zawsze powtarzałeś, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Wierzę w to coraz mocniej.

Będąc w niebie, wie jak bardzo mi pomógł

Będąc w niebie, wie jak bardzo mi pomógł

Jestem studentką czwartego roku Akademii Ekonomicznej w Krakowie. W czerwcu 2004 r. badania węzłów chłonnych wykazały ziarnicę złośliwą. Moi rodzice napisali list do Jana Pawła II z prośbą o modlitwę w mojej intencji. Już we wrześniu otrzymaliśmy odpowiedź od ks. arcybiskupa Dziwisza, że Ojciec Święty modli się za mnie, odprawi Mszę Świętą, poleca mnie opiece Matce Najświętszej Uzdrowienia Chorych. Do listu został dołączony różaniec.

Skupienie AM w Czechowicach-Dziedzicach  w Parafii św. Andrzeja Boboli

Skupienie AM w Czechowicach-Dziedzicach w Parafii św. Andrzeja Boboli

W dniach od 30.04 – 02.05 2010 r. w naszym ognisku Apostolstwa Modlitwy odbyły się dni skupienia prowadzone przez ojca Dyrektora z Krajowego Sekretariatu AM w Krakowie ks. Stanisława Gronia SJ. My, jako wspólnota AM, wyrażamy gorące podziękowanie ojcu Stanisławowi, że zechciał gościć w naszej Parafii na zaproszenie ks. proboszcza Wojciecha Koszyka SJ.

Słowo Życia – sierpień 2010

1 sierpnia 2010 – XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA
Być bogatym przed Bogiem
I czytanie (Koh 1, 2; 2, 21-23): Kohelet jest mędrcem. Zadaje dręczące go pytania, na które nie otrzymuje odpowiedzi od współczesnych mu filozofów: Jeżeli śmierć wszystko przekreśla, to kim jest człowiek i jaką korzyść ma ze swej mądrości, wiedzy i dzielności, ze swego trudu i z pracy ducha swego? Wszystko to marność i pogoń za wiatrem – cierpienie i utrapienie. Skoro wszystko przemija, to co pozostaje?

Jezus i ja – sierpień 2010

Jezus i ja – sierpień 2010

„To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił.
Tak miało się spełnić słowo Proroka: Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata.”

Słowo Życia – lipiec 2010

4 lipca 2010 – XIV NIEDZIELA ZWYKŁA
Pulsujący życiem Kościół
I czytanie (Iz 66,10-14): Kraj leży w gruzach. Odbudowa postępuje powoli. Bóg pociesza swój lud: jak kogo pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę. Będziecie ssać mleko z pełnej piersi jej chwały – nie na wygnaniu, ale w Jerozolimie doznacie pociechy. W tych radościach uczestniczyć będą narody świata: bo oto skieruję do Jerozolimy chwałę narodów jak strumień wezbrany. Ta wizja nie dotyczy Jerozolimy historycznej, ponieważ po śmierci Jezusa świątynia została zburzona na zawsze, a naród rozproszony. Ta wizja dotyczy Kościoła. Obok garstki Żydów weszli do niego przedstawiciele narodów świata. Płyną do niego narody jak strumień wezbrany.