Aktualności

Apostolstwa Modlitwy

Logika nadmiaru

Logika nadmiaru

Jeżeli popatrzymy dokładniej, to stwierdzimy, że idea nadmiaru naznacza całe dzieje Boga z człowiekiem, co więcej, że jako swego rodzaju boskie piętno jest już obecna w stworzeniu (…). Nadmiar hojności cechuje działanie Boże, to działanie, które w procesie stworzenia powołuje do istnienia miliony ziaren, aby ocalić jedno, które jest żywe; działanie, które stwarza cały kosmos, aby na Ziemi przygotować miejsce dla tajemniczej istoty, jaką jest człowiek; działanie, poprzez które w ostatecznym akcie swojej hojności Bóg daje samego siebie, aby uratować „myślącą trzcinę”, człowieka, i aby doprowadzić go do celu. (J. Ratzinger, „O sensie bycia chrześcijaninem”)

Idź do ludu

Idź do ludu

Pewnego dnia, będąc jeszcze na studiach i żyjąc daleko od Boga, przeczytałem słowa z Pisma Świętego, które na zawsze zmieniły moje życie. Brzmiały następująco: Idź do tego ludu i powiedz: Usłyszycie dobrze, ale nie zrozumiecie, i dobrze będziecie patrzeć, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu. Ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, aby nie widzieli oczami i uszami nie słyszeli i nie rozumieli sercem, i nie nawrócili się, i abym ich nie uzdrowił (Dz 28, 26-27) – wspomina Michał.

W labiryncie symboli

W labiryncie symboli

Śmierć – stałą towarzyszkę życia – można całkiem zasadnie nazwać tajemnicą wieczności. Bezradność człowieka wobec czasu i przemijania na przestrzeni wieków starała się ukazywać sztuka. Przykładem może być „Memento mori” z nowosądeckiego muzeum.

Uparte serce faraona

Uparte serce faraona

Pan rzekł do Mojżesza: „Gdy będziesz zbliżał się do Egiptu, pamiętaj o władzy czynienia wszelkich cudów, jaką ci dałem do ręki, i okaż ją przed faraonem. Ja zaś uczynię upartym jego serce, że nie zechce zezwolić na wyjście ludu”. (Wj 4, 21)

Postawcie mi krzyż brzozowy

Postawcie mi krzyż brzozowy

W naszym stuleciu wrócili męczennicy. A są to często męczennicy nieznani (…) wielkiej sprawy Bożej. Na ile to możliwe, ich świadectwa nie powinny zostać zapomniane w Kościele. (Jan Paweł II)

Tajemnice dzwonów

Tajemnice dzwonów

Głos dzwonu towarzyszył człowiekowi od kolebki po grób, wyznaczał rytm dnia, pracy i święta, wzywał do modlitwy i walki, bronił przed złem.

Chrześcijańskie perspektywy w światowym kryzysie

Chrześcijańskie perspektywy w światowym kryzysie

(…) Żyjemy w (…) świecie, w którym chrześcijańskie przesłanie było wielokrotnie powtarzane do tego stopnia, że wydaje się, iż jest pozbawione jakichkolwiek zrozumiałych treści dla tych, których uszy zamykają się na słowo Boże, zanim jeszcze zostanie wypowiedziane. (…)

Okno do wieczności

Okno do wieczności

…jak okno jest Twoja ikona…
br. Tadeusz Ruciński
Na styku kultur
Chrześcijaństwo rodziło się na styku dwu kultur: hebrajskiej i helleńskiej. Prawie cały Stary Testament pisany był po hebrajsku, z wyjątkiem kilku ksiąg w języku greckim, w którym został napisany cały Nowy Testament. Najistotniejszym zmysłem dla Hebrajczyków był zmysł słuchu. Zdawali się oni mówić: nie jest najistotniejsze to, co widzisz, ale to, co słyszysz. Bóg jest niewidzialny, nie możesz Go zobaczyć. Przez cały Stary Testament przewija się wezwanie: Słuchaj Izraelu. To jest praprzykazanie, które stoi u podstaw wszystkich przykazań, bo jakże można spełniać je, nie trwając w postawie słuchania Pana, otwarcia na Jego Słowo? W komunikacji międzyludzkiej podstawową rzeczywistością bazującą na zmyśle słuchu jest słowo. Na płaszczyźnie relacji Bóg– człowiek najważniejsze jest Słowo Boże.