Siedział na ławce pod ścianą domu, obserwując, jak kury monotonnie kręcą się po podwórku i rozgrzebują ziemię. Świecące mocno wiosenne słońce dawało poczucie przyjemnego ciepła. Powinien się uczyć, ale wprost od czytanki z polskiego myśli jego powędrowały do niedzielnej audycji radiowej.








